AI może przesądzić o szansach kandydata, zanim rekruter zobaczy jego CV. Firmy coraz częściej wykorzystują algorytmy do selekcji kandydatów, a po zatrudnieniu technologia może wpływać na grafik pracownika, przydział zadań, premii czy awansu. AI Act nakłada na pracodawców nowe obowiązki, które wymagają m.in. nadzoru człowieka nad technologią i kontroli danych. Pełny zakres regulacji dla systemów wysokiego ryzyka w HR zacznie obowiązywać pod koniec 2027 roku, jednak firmy już teraz powinny uporządkować sposób korzystania z AI i zadbać o przejrzystość procesów, które na niej bazują.
– Nie każde zastosowanie AI w HR wiąże się z takim samym poziomem ryzyka. Główny ciężar nie spoczywa na stopniu zaawansowania technologii, lecz na tym, czy jej wynik faktycznie wpływa na ocenę kandydata lub pracownika. Inaczej należy traktować program, który odpowiada na pytania o termin wypłaty czy wymagane dokumenty, a inaczej na narzędzie tworzące ranking kandydatów do zatrudnienia lub oceniające efektywność pracy. W takich przypadkach szczególnie istotne staje się ustalenie, gdzie kończy się rola technologii, a gdzie zaczyna się rzeczywista decyzja człowieka – mówi Marek Deręgowski, Dyrektor zarządzający i członek zarządu TalentPoint.