7 rzeczy, których nie należy mówić podczas rozmowy rekrutacyjnej

Zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną to znak, że firma jest wstępnie zainteresowana kandydatem. Warto więc dołożyć starań, aby wykorzystać szansę i zaprezentować z jak najlepszej strony. Czego unikać podczas rozmowy rekrutacyjnej, aby nie stracić okazji na zdobycie nowej pracy?

  • „Szukam jakiejkolwiek pracy”

    Jednym z najczęstszych pytań, które jako pierwsze pada ze strony rekrutera, jest powód wzięcia udziału w procesie rekrutacji. Niestety, wciąż zdarza się, że kandydaci nie są przygotowani na to pytanie i odpowiadają na nie w sposób spontaniczny i nieprzemyślany, mówiąc np. „Rozsyłałem CV w odpowiedzi na wiele ogłoszeń i akurat Państwo zadzwonili”. To duży błąd. Dla rekrutera to wyraźny sygnał, że kandydat wykazuje znikome zainteresowanie firmą i procesem rekrutacji, a to automatycznie kwestionuje jego motywację do podjęcia pracy w danej firmie czy na danym stanowisku i stawia kandydata w nieprzychylnym świetle. Na tej podstawie można przypuszczać, że inwestowanie w takiego kandydata może być obarczone większym ryzykiem. Kandydat, który nie jest pewny swoich decyzji dotyczących rozwoju zawodowego, w krótkim czasie może odejść z firmy z błahego powodu.

  • „Mój poprzedni szef był beznadziejny”

    Nawet jeśli motywacja kandydata do zmiany pracy wynika ze złych relacji z pracodawcą bądź przełożonym, taką informację powinien zachować dla siebie. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej w żadnym wypadku nie należy wypowiadać się w negatywny sposób o swoich dotychczasowych pracodawcach, szefach i współpracownikach. Otwarcie krytykując innych, kandydat tworzy obraz siebie jako osoby konfliktowej, która nie potrafi odnaleźć się w trudnej sytuacji i nie umie znaleźć konstruktywnego rozwiązania, co w naturalny sposób może przenosić się na efekty pracy. Dodatkowo, potencjalny szef, słysząc krytykę pod adresem poprzedniego przełożonego, może przypuszczać, że w przyszłości kandydat również o nim będzie wypowiadał się w podobny sposób. Takie przypuszczenie automatycznie generuje nieufność wobec kandydata i może zdecydować o wykluczeniu go z dalszych etapów procesu rekrutacji.

  • „To stres”

    Rozmowa kwalifikacyjna to dla kandydatów niecodzienna sytuacja. Podczas takiego spotkania każdy stara się wypaść jak najlepiej i wywrzeć na rekruterze lub potencjalnym pracodawcy świetne wrażenie. Każdy pilnuje się też, aby nie powiedzieć nic, co mogłoby świadczyć o braku kompetencji bądź niewiedzy. To, w jaki sposób kandydat radzi sobie w stresującej sytuacji, wiele o nim mówi. Nie należy więc informować rekrutera o swoim stresie, ponieważ istnieje ryzyko, że na tej podstawie rekruter nisko oceni u kandydata umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

  • „Wiem, że nie mam dużego doświadczenia, ale…”

    Rekruter doskonale zdaje sobie sprawę ze stażu pracy kandydata, ponieważ przed rozmową starannie przeanalizował zgłoszoną aplikację. Mówienie o tym, że ma się niewielkie doświadczenie, może zostać odebrane przez rekrutera jako rodzaj asekuracji i wymówka na przyszłość. Zamiast koncentrować się na swoich brakach, lepiej skupić się na swoim rozwoju, wiedzy i doświadczeniu zdobytych na poprzednich stanowiskach oraz tym, w jaki sposób będzie możne je wykorzystać w nowym miejscu pracy. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej kandydat powinien myśleć o swoich kwalifikacjach jak o produkcie, który chce jak najlepiej „sprzedać”. Oferta przedstawiana przez kandydata powinna być konkurencyjna wobec ofert przedstawionych przez inne aplikujące osoby, dlatego tak ważne jest podkreślenie swoich mocnych stron. Należy pamiętać, aby nie koloryzować swoich umiejętności i nie kłamać na temat posiadanego doświadczenia. Nawet jeśli kandydat otrzyma wymarzoną pracę, jego umiejętności i przygotowanie do wykonywania określonych zadań bardzo szybko zostaną zweryfikowane już podczas pierwszych miesięcy zatrudnienia. Często zdarza się, że mając świadomość pewnych luk w przygotowaniu kandydata, firma zapewnia mu szkolenia, które pozwalają na szybkie wdrożenie w miejscu pracy i prawidłowe wykonywanie obowiązków.

  • „Moją słabością jest perfekcjonizm”

    „Jakie są Pani/Pana słabe strony?” – to pytanie bardzo często pada podczas rozmowy o pracę. Żadna odpowiedź nie wydaje się wtedy właściwa – w końcu rekruter wymaga od kandydata, aby przyznał się do czegoś, co może zaważyć na jego dalszym udziale w procesie rekrutacji. Odpowiedź należy przygotować sobie przed spotkaniem. W tym celu dobrze jest przeanalizować obowiązki, jakie należy wykonywać na danym stanowisku, aby nie okazało się, że przykładowo kandydat aplikujący na stanowisko wymagające biegłej znajomości języka angielskiego i wiedzy o technologii informacyjnej, jako swoje słabości wskazuje słaby angielski i małą wiedzę z zakresu IT. Zdecydowanie nie należy mówić znanych wszystkim rekruterom frazesów, jak np. „moją słabością jest perfekcjonizm” czy „zbyt duża dokładność”. Może to zostać odebrane jako próba uchylenia się od odpowiedzi. Lepiej powiedzieć o niezbyt znaczącej, ale prawdziwej wadzie – w końcu nikt nie jest idealny. Poza tym, celem tego pytania nie jest pogrążenie kandydata, lecz sprawdzenie umiejętności radzenia sobie z problematycznymi sytuacjami.

  • „To jest w moim CV”

    Rekruter doskonale wie, co znajduje się w CV kandydata. Jeśli więc zadaje pytanie o umiejętność lub doświadczenie, które zostały już opisane w aplikacji, wynika to z chęci wydobycia od kandydata możliwie najdokładniejszych danych na temat wykonywanych przez niego obowiązków. Rolą rekrutera jest zdobycie szczegółowych informacji o doświadczeniu i kompetencjach osób biorących udział w procesie rekrutacji, oraz odniesienie tych informacji do profilu idealnego kandydata i zadań wykonywanych na danym stanowisku. Odpowiadanie zdaniem „To jest w moim CV” wskazuje na brak profesjonalizmu kandydata. Na każde pytanie rekrutera najlepiej odpowiadać w możliwie szczegółowy i precyzyjny sposób.

  • „Ile potrwa jeszcze ta rozmowa ?”

    Umawiając się na rozmowę, rekruter zazwyczaj sam informuje kandydata o tym, ile potrwa spotkanie. Jeśli jednak tego nie zrobi, kandydat powinien dopytać o przebieg spotkania i o to, ile czasu na nie rezerwować. Spytanie, już podczas spotkania, o to, ile jeszcze potrwa rozmowa, jest zdecydowanie nie na miejscu i może zostać odebrane jako brak szacunku wobec osoby rekrutującej. Warto pamiętać także o wyłączeniu bądź wyciszeniu telefonu przed spotkaniem, aby nie przeszkadzał podczas rozmowy. Wychodzenie ze spotkania, o ile oczywiście nie jest to sytuacja awaryjna, jest źle postrzegane. Jeśli jednak kandydat czeka tego dnia na bardzo ważny telefon, powinien przełożyć spotkanie lub wcześniej poinformować rekrutera o zaistniałej sytuacji.